Transport hds a wypadek samochodowy

Cztery dni temu kiedy wracałam z pracy zdarzył się wypadek samochodowy. Lał silny deszcz, taki, że wycieraczki ledwo nadążały, by usuwać krople z szyby, droga była śliska, a jeden nierozsądny kierowca postanowił wyprzedzić transport żwiru, który jego zdaniem jechał zbyt wolno, a także kilka innych samochodów ciężarowych.

Wypadek samochodowy może przytrafić się każdemu

tirW końcu nie wyrobił zakrętu i zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem. Cała droga do Gdańska była zakorkowana, bo nikt z żadnej strony nie mógł przejechać. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, kierowca miał złamaną rękę, stłuczenia i zadrapania, ale wszyscy żyli i na pewno szybko z tego wyjdą. Ktoś zadzwonił po policję i pogotowie, ale droga była zastawiona. Zaczęły się tworzyć ogromne korki i nie wiadomo było, kiedy to wszystko się ruszy. Mogliśmy stać tam godzinami, gdyby nie to, że ze swojego pasa wyminął nas transport hds-gdańsk. Podjechał do samochodów, umieścił dźwig przy aucie osobowym, chwycił go i przestawił na pobocze, potem zrobił to samo z drugim autem i sam podjechał z powrotem na swój pas, żeby inni mogli przejechać. Dzięki temu transport ciężarowy i osobowy nie miał aż takich opóźnień, choć ten dźwig nie poruszał się w zawrotnym tempie, to przynajmniej jakoś jechaliśmy. Tak byśmy tam skisnęli w tym korku. Kierowcy byli bardzo wdzięczni temu, kto kierował transportem hds, drogowcy na pewno też cię cieszyli, że mieli dzięki temu mniej do roboty. Dojechałam do Gdańska z godzinnym opóźnieniem, ale lepsze to niż kilkugodzinne spóźnienie. Wpadłam tylko do domu, zrobiłam sobie szybko kolację i padłam zmęczona na łóżko.

Włączyłam sobie komputer i nie zamierzałam już robić nic ambitniejszego, niż przeglądanie stron internetowych. Transport hds uratował mój dzień, bo inaczej mogłabym od razu zawrócić do pracy, bo nie opłacałoby mi się jechać do domu.

Łatwy prezent na dzień ojca<< >>Kabiny na podczerwień dla każdego