Szafa chłodnicza i zapasy sąsiada

Trzeba żyć w zgodzie z sąsiadami. Taką wyznajemy zasadę od zawsze. Mamy bardzo dobre kontakty z okolicą i nigdy nie mieliśmy z nikim żadnych problemów. Jeden z naszych sąsiadów poprosił nas któregoś dnia o nietypową przysługę. Jest kierowca, i jeździ czasami po cały miesiąc, i później wraca i ma trochę wolnego.

Szafa chłodnicza działa sprawnie

szafa chłodniczaPoprosił nas, abyśmy przechowali jego meble na okres miesiąca, bo w jego mieszkaniu na ten czas ma zamieszkać pewna para. Postanowił, że wynajmie na miesiąc, i przy okazji dodatkowo sobie zarobi, a nie chce im zagracać mieszkania. U nas w garażu w sumie mogą stać jego rzeczy więc nie ma problemu. W skład jego zestawu wchodziły lada i witryna chłodnicza, którą kiedyś nabył od pewnego handlarza na imprezę. On to lubi zawsze coś kupić, zamiast wypożyczyć tymczasowo, i potem to stoi i zbiera kurz. Musimy mu zasugerować, żeby wystawił to na sprzedaż. Oprócz tego była szafa chłodnicza, która działała dość sprawnie, i mąż sobie mógł wkładać do niej piwa na ten czas. Ten przedmiot to mu się spodobał. Nie skończyło się na tym. Jego witryna cukiernicza również znalazła miejsce w naszym domu. Skąd on to wszystko miał, to nie wiedziałam. Byliśmy na tej imprezie, ale jakoś sobie nie przypominam, żebym zwróciła na to uwagę. Musiałam przeoczyć, bo tyle było różnych atrakcji u niego, że nie sposób wszystkiego zapamiętać. To taki imprezowicz, i lubi jak się coś dzieje. Dlatego nie zdziwiłam się, jak również i zamrażarka przeszklona u nas wylądowała.

Miał takie zapasy, że mógł sobie mrozić chyba ze 20 kilogramów mięsa i innych rzeczy. Taki mroźny sąsiad, śmieliśmy się z niego. No ale powiedział,że mamy rację, i że jak wróci, to musi się zając sprzedażą tych rzeczy, bo na razie nie planuje już takich hucznych imprez póki co, i mu się to nie przyda.

Kancelaria notarialna – usługi notariusza<< >>Zachodnia moda - tenis dla dzieci