Sprawdzanie jakości wizytówek z drukarni internetowych

Gdy szef zlecił mi nowe zadanie, wiedziałem że muszę dać z siebie wszystko. Bardzo zależało mi na awansie, z kolei postawione przede mną zadanie było niejako testem mającym pokazać i mnie, i zarządowi, czy się nadaje, czy też lepiej bym pozostał na moim obecnym stanowisku.

Musiałem wybrać wizytówki z kilku różnych drukarni internetowych

drukarnia internetowa wizytówkiNie było to zadanie proste – próby przygotowania się do tego wcześniej spełzły na niczym. Nie miałem zwyczajnie możliwości, by w domu na własną rękę porównać drukarnie, z których miały przyjść wizytówki. Sprawdziłem jedynie opinie w Internecie – okazało się, że każda drukarnia ma same świetne opinie, i ciężko jest tylko na podstawie tego wyłonić jakiegokolwiek faworyta. Gdy nadszedł dzień wiedziałem, że tylko jedna drukarnia internetowa wizytówki może dla nas drukować. Ja zaś musiałem podjąć decyzję i dobrze ją uzasadnić. Trochę mi to zajęło – ku mojemu przerażeniu ceny były bardzo podobne, tak samo jak i jakość wizytówek. Nie byłem w stanie wyróżnić na pierwszy rzut oka oferty, która wydawałaby mi się być najlepszą. Po kilku godzinach oglądania ulotek, liczenia kosztów i czytania proponowanych warunków byłem w stanie wyłonić dwie drukarnie, które odpowiadałyby mi najlepiej. Skontaktowałem się więc z nimi i spytałem, jakie są możliwości negocjacji cen i warunków. Okazało się, że jedna z tych drukarni nie chciała zgodzić się na szybszą dostawę, co z kolei nie było najmniejszym nawet problemem dla drugiej drukarni. Wobec tego przedstawiłem zarządowi swoją propozycję i z niepokojem obserwowałem ich reakcje.

Okazało się, że niesłusznie przejmowałem się czymkolwiek – zarząd był bardzo zadowolony z pracy, którą wykonałem tamtego dnia. Stwierdzili oni, że jak najbardziej nadaję się na wyższe stanowisko, na którym pracę mógłbym zacząć już od przyszłego miesiąca.

Wybór paneli fotowoltaicznych - na co zwrócić uwagę?<< >>Panele grzewcze a estetyka