Pierwsze praktyki i konferencje na Mazurach

W tamtym czasie studiowałam hotelarstwo na mazurach. Na drugim roku musieliśmy odbyć specjalne praktyki. W tym celu rozpoczęłam współpracę ze znanym hotelem. Nowe miejsce pracy było oddalone od mojego domu o dwadzieścia kilometrów.

Konferencje na mazurach to oferta dla firm

konferencjeMieszkałam w Mrągowie. Dojazd nie był dla mnie żadnych problemem. Tata bardzo chętnie pożyczał mi samochód. Nie pracował dlatego mogłam z niego korzystać prawie zawsze. Mój hotel był położony w bardzo pięknym miejscu. Najtrudniejszy był dla mnie pierwszy dzień pracy. Byłam zupełnie nowa i nikogo nie znałam. Na szczęście paliłam papierosy i to właśnie na takich wychodzeniu poznałam nowych ludzi. Moim obowiązkiem była praca w recepcji. Zapisywałam naszych gości. Wiele firm postanowiło zorganizować konferencje na mazurach. Często przyjeżdżały do nas duże grupy pracowników. Musiałam zamówić dla nich odpowiednie posiłki. Na swoim terenie mieliśmy także bardzo duże spa. Bardzo mi się to podobało. Ja jako pracownik mogłam z niego korzystać w godzinach popołudniowych. Często zostawałam po pracy właśnie z tego powodu. Tata często żartował, że nie mogłam sobie znaleźć już lepszej pracy dla siebie. Bardzo podobał mi się tamten czas. Niestety po miesiącu nikt nie chciał podpisać że mną stałej umowy. Musiałabym nauczyć się jeszcze chociaż dwóch języków. Cała ta sytuacja dała mi inną bardzo cenną rzecz. Było to doświadczenie, które zyskałem. Bardzo mi to odpowiadało. Poznałam dzięki tamtej pracy wiele nowych interesujących osób. Nie wyobrażam sobie innej pracy. Wiem, że hotel to moje miejsce. Mam jeszcze w planach nauczyć się profesjonalnie gotować. Kto wie, może z czasem uda mi się otworzyć własną restaurację w jednym z hoteli. Byłoby naprawdę wspaniale.

Jednak przede mną jeszcze dużo nauki. W przyszłości chciałabym uzyskać tytuł magistra. Jest to na razie moim najważniejszym celem. Tata bardzo mnie wspiera w każdej sytuacji.

Budowa stajni co warto wiedzieć?<< >>Najlepszy dj na wesele