Malowanie figurek z Warhammera i buszowanie w antykwariacie

Jestem zapaloną wielbicielką gier, mangi i komiksów. Do tego nie wyglądam jak stereotypowy nerd, więc ludzie, którzy dowiadują się o moich zainteresowaniach często nie chcą w nie uwierzyć. Moim ulubionym zajęciem jest buszowanie w antykwariatach i sklepach z komiksami oraz malowanie figurek do gier bitewnych.

Lubię malować figurki z Warhammera

warhammerMoje hobby wypełnia mi niemal cały wolny czas, ale wcale tego nie żałuję. W weekendy często wybieram się ze znajomymi na poszukiwania nowych rzeczy do kolekcji. Odwiedzamy każdy antykwariat w naszym mieście i poświęcamy całe godziny na grzebanie na półkach, regałach i w koszach. Już nas w tych antykwariatach znają i czasami odkładają specjalnie dla nas jakiś stary komiks naszych ulubionych rysowników. Jeśli mam ochotę na nowy komiks superbohaterski to odwiedzam swój ulubiony sklep z komiksami, w którym jest też manga, więc nie muszę szukać daleko, kiedy chcę kupić i poczytać coś nowego. Kiedy już je wszystkie obejrzę (i kiedy już kupię coś ciekawego), pora na sklep dla plastyków, w którym regularnie zaopatruje się w farby i pędzle, żeby malować dla siebie lub znajomych figurki z gier bitewnych. Nasza ulubioną jest warhammer i mamy naprawdę spore kolekcje, z którymi często jeździmy na konwenty i inne imprezy dla takich nerdów jak my. Umiem malować, więc figurki wyglądają naprawdę ładnie i każdy ma dokładnie taką, jakiej sobie życzył. Cieszę się, że mam takich znajomych i nie jestem w swoim hobby osamotniona.

Chodzenie po sklepach z komiksami i grami czy po antykwariatach to o wiele lepsza zabawa, kiedy ma się takie towarzystwo. Co prawda przez to zaczyna mi brakować miejsca na nowe gry, mangę i komiksy, ale na pewno sobie jakoś z tym poradzę.

Wielki dzień na trybunach sportowych<< >>Znakomity producent zbiorników ciśnieniowych