Czarter łodzi w wakacje

Zastanawialiśmy się, kiedy w końcu skończy się semestr na studiach, nadejdzie czas na odpoczynek. Miałam już dosyć pracy, ciągle coś wyskakiwało. Wracałam do domu tak zmęczona, że miałam ochotę tylko położyć się spać i nie robić nic więcej. Nie mogłam się doczekać wyjazdu na Mazury i w końcu nadszedł ten wspaniały czas wolności.

Wakacje i wynajęta łódka tylko dla nas

wakacyjny czarter łodziWyjechaliśmy na Mazury z ukochanym. Interesował nas wakacyjny czarter łodzi, żebyśmy mogli znaleźć się w każdym zakątku pięknych mazurskich jezior. Trafiliśmy na łódź z GPS, żeby się nie zgubić, jak wybierzemy się gdzieś daleko. Akurat trafiła nam się lepsza łódź w tej samej cenie, co bez takich atrakcji, bo nasza nie została zwrócona na czas, bo ktoś sobie przedłużył rejs. Dla nas lepiej, trafił nam się bardziej wypasiony model. Dobrze, że mój chłopak zajął się cała organizacją. Ja wzięłam ze sobą prowiant i mogłam się poopalać. Zabrałam sobie kocyk i olejek do opalania. Chłopak zajął się sterami, bo już miał kiedyś doświadczenie z kierowaniem łodzi. Uczył się właściwie od dziecka, więc mogłam w spokoju się relaksować. Widoki były niesamowite, w końcu mogłam sobie posiedzieć w ciszy i porozkoszować się naturą. To naprawdę bardzo dużo daje. Łódź była przepiękna, miała podział na dwa  pomieszczenia. Była też skromna łazienka. Można było tam znaleźć wszystko co było potrzebne i z powodzeniem można by wypłynąć nią w rejs na kilka dni, czy tygodni nawet.

Czas tak szybko nam płynął, że ani się nie obejrzałam, a już zleciał cały dzień. Bardzo mnie to zmartwiło. Nie chciałam, żeby ten wypoczynek przeleciał mi przez palce tak szybko.Dlatego również przedłużyliśmy wynajem i zostaliśmy o dwa dni dłużej na Mazurach niż planowaliśmy z początku. Tego właśnie było trzeba nam obojgu.

Panele ogrodzeniowe w dobrej cenie<< >>Przeznaczenie i właściwości staników Tube